Wydawnictwo Ene Due Rabe
"Gdzie jest moja siostra?"

Gdzie jest moja siostra?

     Jak przypilnować siostrę, która wciąż znika? Siostrę, która opowiada, że świat jest taki duży, że jest tyle nowych rzeczy do zobaczenia: za pagórkiem kolejny pagórek, lasy, miasta. I nagle jej nie ma! Ale młodszy Braciszek chyba wie, gdzie można ją odnaleźć, przecież zna ją najlepiej. By ją odnaleźć musi przypomnieć sobie, jak ona myśli i co najbardziej lubi robić, czego pragnie. Jeśli macie ochotę, możecie towarzyszyć Braciszkowi w poszukiwaniach poprzez krajobrazy i marzenia o miejscach, których dotąd nigdy nie widzieliście.

 

Książka Nordqvista to magiczna podróż przez bajeczne krajobrazy, w które można wejść i pozostać w nich na długo. Pełne artyzmu obrazy opowiadające ciepłą, zabawną historię, pochłaniają całą uwagę.
Znakomita lektura dla dużych i małych. Tekst jest na tyle samodzielny, by szczególnie Mały Czytelnik i bez niego mógł mieć prawdziwą radość z książki.

"Gdzie jest moja siostra?" w 2007 roku została laureatką najważniejszej szwedzkiej nagrody literackiej AugustPriset.


Gdzie jest moja siostra? 1
Gdzie jest moja siostra? 4

Pomysł stworzenia tej książki pojawił się po raz pierwszy 25 lat temu. Miała to być podróż przez bajeczne krajobrazy, stanowiące jedna długą, spójną ilustrację. Z początku nie było żadnego tekstu, ważne były tylko obrazy. Potem pomyślałem, że jednak należy opatrzyć je jakimś tekstem, ale ponieważ dużo trudniej jest pisać do ilustracji, niż ilustrować tekst, projekt został odłożony na przyszłość. W zamian pojawił się Pettson i Findus oraz inne historie, które pochłonęły mnie na wiele lat.
Powodem, dla którego pomysł ten mnie wciąż prześladował i nęcił, były chyba obrazy, które opowiadają i pochłaniają całą uwagę. Wszystko może się wydarzyć i niczego nie trzeba wyjaśniać. Chciałem wykonać duże ilustracje, w które mogłem wejść i pozostać w nich na długo. To właśnie koncentracja i odcięcie od świata zewnętrznego są takie wspaniałe, gdy się rysuje i maluje. Wykonanie tej książki zabrało mi prawie półtora roku.
Nie zmieniłem zbyt wiele w pierwotnych szkicach. Chciałem zachować pierwsze spontaniczne pomysły(...). Ufałem, że spontaniczność ma większą- lub przynajmniej inną - wartość, niż to, co jest dokładnie przemyślane.
Tekst miał być na tyle samodzielny by dziecko i bez niego miało radość z książki(...).
Tylko w tej jednej książce spróbowałem stworzyć ilustracje przed tekstem.

Sven Nordqvist

Sven Nordqvist