"Dziennik kota mordercy"

Autor: Anne Fine

Ilustracje: Steve Cox

Tłumaczenie: Anna Pączka

Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2006


         Czy Tuffy jest wrednym i złośliwym czworonogiem, który myśli tylko o zabijaniu? Obrzydliwe kocisko, które nie chce słuchać swoich państwa? A może po prostu ... kot, idący za głosem swojego instynktu.

Tydzień z życia cynicznego kota i pewnej dość typowej rodzinki, bardzo kochającej zwierzęta... Śmierć królika i wizyta u weterynarza - to naprawdę może zmrozić krew w żyłach. Czy Ellie i jej rodzice będą w stanie przetrzymać wybryki Tuffy'ego i jak spróbują je naprawić ? Książka jest bardzo zabawna, pełna angielskiego, więc nieco złośliwego humoru. Myślę, że nawet dorośli przeczytają ją z przyjemnością (zwłaszcza ci, których nie oburza, a bawi kot Sylwester i pewien krwiożerczy kanarek...).

Prócz tego, że ta książka mnie rozbawiła, pobudziła również do refleksji jak najbardziej poważnej - na temat naszego stosunku do zwierząt. I nie chodzi mi tu bynajmniej o dosłowne znęcanie się nad nimi, ale o nasze wyobrażenia i oczekiwania wobec zwierząt "domowych". Chociaż, z drugiej strony, czym jeśli nie znęcaniem jest próba zmienienia odwiecznych praw natury na to, co nam ludziom się podoba?

Co Tuffy i jego Państwo wymyślą w następnej części - oto jest pytanie...

i2h2