Pewien chomik syryjski przyszedł na świat jako niepokorny filozof, stworzony nie do biegania i zabawy, jak inne chomiki, ale spragniony rozmów. Źle mu się więc działo w klatce sklepu zoologicznego, dopóki nie usłyszał od swojej prababci o Asyryjskiej Ziemi Obiecanej. Miał już swój Cel, zaczął więc przygotowywać wielki Plan.
Tak zaczyna się historia chomika, opisana przez ...niego samego ! Pełno w niej przygód i nieoczekiwanych zwrotów akcji, mnóstwo niebezpiecznych sytuacji, w które pakuje się Fredi, dążąc do realizacji swojego Planu. Można się dowiedzieć, co i kogo lubią chomiki, a za czym stanowczo nie przepadają. Jest też szczypta filozofii, spora dawka kryminału i nasz świat widziany z innej perspektywy. Wciągająca lektura dla czytelnika siedmioletniego oraz jego starszego rodzeństwa (rodziców też można w czytanie włączyć - ja bawiłam się doskonale i z zapałem zabrałam do kolejnych części).
Co ciekawe, ani przez chwilę nie próbowałam chomiczych przygód przekładać na relacje w ludzkim świecie. Czy dlatego, że jego towarzysze są tacy ... dzicy, mimo, iż udomowieni (koty w końcu od dość dawna z ludźmi przebywają, świnki morskie też za zwierzątka domowe uznać należy) czy może sprawia to fakt, iż ludzie w świecie chomika też mają już swoje miejsce ?