"Mila Grom i smok z Jesionburga"

Autor: Natalie Jane Prior

Ilustracje: Janine Dawson

Tłumaczenie: Hanna Baltyn

Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2005


          Pewne uporządkowane królestwo już dawno przestało być uporządkowane, bo władzę dzierży w nim Czarny Książę, a raczej jego namiestnik. Po kolei wszystko jest niszczone, kraj zamienia się w ogromne śmietnisko i złomowisko, zasnute dymem. A na dodatek krainę zaczyna nękać smok !
Stare źródła podają, gdzie szukać kogoś, kto smoka poskromi ... Tak zaczyna się wielka przygoda Mili - ostatniej z wielkiego i starożytnego rodu Gromów - pogromców smoków.

Wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka, że to kolejna bajka o królu, złym smoku i biednych poddanych. No i oczywiście o dzielnym rycerzu - czy może raczej "rycerce"(?). Ale nie - smok okazuje się niegroźny, a wręcz szlachetny, za to ludzie niegodziwi i zdeprawowani. Chociaż i tu można znaleźć wyjątki, które są wrażliwe na dobro i piękno, gdy tylko go dotkną. Ten świat dziwnie przypomina nasze miasta: hałas, spaliny, brak roślin, wiecznie nudzący się młodzi ludzie... Może i nam przydałby się smok zionący ogniem (szczególnie taki żywiący się złomem).

To nie jest powiastka dla małych dzieci, bliżej tej książce do utworu z nurtu ekologicznego, choć bardzo niecodziennie ta ekologia została pokazana. Widać również, do czego prowadzą różnorodne wybory - te dobre, jak i te złe. Wspólna lektura może okazać się nie tylko ciekawa i przyjemna, ale będzie doskonałym punktem wyjścia do wielu rozmów na temat tego, jak wygląda świat wokół nas i czy jest to naturalne, czy też wymaga zmian, naprawy - mimo, że taki właśnie znamy "od zawsze"

i2h2