"Zuźka D. Zołzik i małpi interes"

Autor: Barbara Park

Ilustrator: Denise Brunkus

Tłumaczenie: Alicja Skarbińska

Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2005


Jak z perspektywy kilkuletniej rezolutnej dziewczynki wygląda życie rodzinne? Co jest dla niej ważne, jak odczytuje "słownik" rodziców? Czy dzidziuś będzie dla niej wyczekiwaną niecierpliwie niespodzianką? I co dzieje się w przedszkolu, kiedy zamkną się za nami drzwi?

Po przeczytaniu tej niewielkiej książeczki poczułam ogromną sympatię do jej autorki - za to, że dała mi odetchnąć "lindgrenowskim duchem". To bardzo sympatyczna opowieść o tym, że dzieci mają swój własny świat, inaczej patrzą na wszystko, co je otacza, a ich "oczywistości" mogą być zupełnie inne niż nasze. I to wcale nie jest złe - jest po prostu pewnym etapem rozwoju, który może drażnić, ale też i bawić, przez który musimy przejść tak jak przez podręcznikowy bunt dwulatka.

Doskonała lektura dla przedszkolaków pełnych niesamowitych pomysłów i dla ich rodziców, by mogli do tych pomysłów nabrać dystansu. Jestem ogromnie ciekawa, co wymyśli Zuźka w kolejnych częściach, bo już po pierwszym spotkaniu widzę, że inwencji jej na pewno nie zabraknie...

i2h2