"Minu"

Autor: Annie M.G. Schmidt

Tłumaczenie: Joanna Borycka - Zakrzewska

Wyd. Hokus-Pokus, Warszawa 2006


          Tobiasz jest dziennikarzem, który wpada w tarapaty z powodu swojej miłości do kotów i znajduje się na prostej drodze do utraty pracy w gazecie. Minu zaś była do niedawna kotem, ale w wyniku pewnych eksperymentów została... dziewczyną. Była tym ogromnie zaskoczona, ale z upływem czasu coraz bardziej zaczyna jej się podobać bycie człowiekiem. Nadal jednak ma ochotę polować na ptaki i doskonale mówi w kocim języku. Kiedy się spotykają, jeszcze nie wiedzą, że nie tylko mogą sobie nawzajem pomóc, lecz także działając razem uchronią miasteczko przed władzą nieuczciwego człowieka.

"Minu" to historia przyjaźni, miłości, opowiedzianej na tle różnych mniej lub bardziej sensacyjnych wydarzeń w małym miasteczku. Dla mnie, a pewnie i dla wielu innych czytelników "Julka i Julki" Annie Schmidt to również możliwość poznania innego oblicza pisarki, którą znaliśmy tylko z krótkich opowiadań o parze pięciolatków i postrzegaliśmy jako autorkę miłych i nieskomplikowanych książeczek dla młodszych dzieci. Subtelność, sugestywne opisy przemawiające do wyobraźni, lekkość narracji - polubiłam tę książkę od razu. Ma w sobie jakąś ulotność, delikatność, ale podaje też proste, ponadczasowe prawdy o ludzkich związkach, uczuciach. Ciekawy jest wątek "ekologiczny" - czy człowiek potrafi traktować zwierzęta jako partnerów, czy umie z nimi współpracować. Książka nie odpowiada wprost na to pytanie - dostajemy garść szczegółów, abyśmy sami szukali odpowiedzi.

Myślę, że "Minu" spodoba się dzieciom nieco starszym niż czytelnicy "Julka i Julki" - powoli zaczynającym obserwować krytycznie otaczający je świat i zastanawiać się nad prawami, które rządzą relacjami między ludźmi, nad autorytetami w naszym społeczeństwie...

i2h2